Wspólnie z całym Kościołem
strona główna | parafie w Lesznie | rachunek sumienia | kontakt
Nie mam prawa robić ani mówić czegokolwiek, co pomniejsza człowieka w jego własnych oczach.
Liczy się nie to, co ja myślę o nim, lecz to, co on myśli o sobie samym. Uwłaczanie godności człowieka jest przestępstwem.
Antoine de Saint-Exupery                                                 


Czym jest gender i jakie niesie zagrozenia?

Na podstawie rozmowy przeprowadzonej w "Radiu Maryja" 3 września 2013 roku

Na zagrożenie duchowe jakim jest filozofia gender, trzeba odpowiadać najpierw podjęciem walki duchowej. Ona jest koniecznym, ale nie jedynym sposobem walki z tą zgubną ideologią. Dowiemy się, w jaki sposób gender wchodzi w nasze życie społeczne, jak chce wejść do szkół, i mieć przemożny wpływ na wychowanie, by nie powiedzieć od razu deprawację i niszczenie dzieci

Przypomnienie podstawowych wiadomości o gender

Idelogia gender chce nam wmówić, że człowiek nie rodzi się kobietą lub mężczyzną ale staje się kobietę lub mężczyzną w czasie procesu wychowania, przez stereotypy, które tkwią w kulturze, w wartościach i sposobie życia danego społeczeństwa. Zdaniem gender- sex, czyli płeć biologiczna, nie powinna mieć wpływu na gender, czyli płeć kulturową. Każdy człowiek powinien mieć prawo do wolnego wyboru tożsamości płciowej. W związku z tym ideolodzy gender promują homoseksualizm, wolne związki, seks bez zobowiązań, aborcję jako prawo każdego człowieka, i seksualizację wychowania dzieci, jako drogę do ich prawdziwego szczęścia. Gender chce zniszczyć człowieka w wymiarze fizycznym, psychicznym i duchowym.

Tutaj warto przypomnieć, że gednder jest zagrożeniem duchowym, dlatego podejmujemy z nim walkę na poziomie ducha.

Wiemy, że istnieje nowy projekt ustawy o wprowadzeniu do szkół edukacji seksualnej, która miałaby się odbywać w czasie obowiązkowych dla wszystkich uczniów zajęć z przedmiotu o nazwie; "Wiedza o seksualności człowieka."
Ustawa o wprowadzeniu do szkół przedmiotu, który miałby też dostarczyć wiedzy o życiu seksualnym istnieje w Polsce od sierpnia 1999 roku. Wtedy to Minister edukacji, odpowiadając na zobowiązanie, które nałożyła na Ministerstwo Edukacji ustawa z 1993 roku o planowaniu rodziny i ochronie płodu ludzkiego, wprowadził do szkół przedmiot "Wychowanie do życia w rodzinie." We wspomnianym rozporządzeniu czytamy; "Realizacja treści programowych zajęć powinna stanowić spójną całość z pozostałymi działaniami wychowawczymi i profilaktycznymi szkoły, a w szczególności:

  • Wspierać wychowawczą rolę rodziny.
  • Promować integralne ujęcie ludzkiej seksualności.
  • Kształtować postawy prorodzinne, prospołeczne i prozdrowotne.

Dodać należy, że w tym dokumencie pojęcie rodziny, to związek kobiety i mężczyzny, oraz ich dzieci. Rozporządzenie to, obliguje też nauczyciela prowadzącego zajęcia z przedmiotu "Wychowanie do życia w rodzinie." aby wraz z wychowawcą klasy zorganizował na początku roku szkolnego zebranie z rodzicami uczniów, zarówno niepełnoletnich jak i pełnoletnich, w czasie którego przedstawi rodzicom program nauczania z tego przedmiotu, i udzieli pełnej informacji na temat treści i celów nauczania, oraz zapozna rodziców z podręcznikami do tego przedmiotu. Podkreślić trzeba, że obecna podstawa programowa "Wychowania do życia w rodzinie", oparta jest na zasadzie integralnego wychowania do życia w rodzinie, a więc takiego, w którym życie seksualne ukazane jest jako jeden z elementów życia rodziny, a nie jedyny czy najważniejszy element życia w ogóle.

Obecnie w Europie wyróżniamy trzy sposoby edukacji seksualnej:

  • Wychowanie do czystości ( abstynencji seksualnej) bez propagowania antykoncepcji;
  • Biologiczna edukacja seksualna typu gender
  • Złożona edukacja seksualna, która zawiera oba powyższe podejścia.

W polskiej szkole od 15 lat mamy typ edukacji seksualnej A i zapewne też dzięki temu Polska znajduje się na ostatnim chlubnym miejscu, jeśli chodzi o liczbę ciąż i aborcji nieletnich, oraz zakażeń wirusem HIV. Dodam, że trzy pierwsze miejsca należą do Szwecji, Wielkiej Brytanii i Niemiec. W tych krajach edukacja seksualna typu gender została wprowadzona najwcześniej.

Skoro mamy w polskiej szkole dobry program wychowania seksualnego, czy jest potrzeba wprowadzania nowej ustawy i nowego sposobu edukacji seksualnej?

Zdaniem ideologów gender, taka potrzeba jest nagląca. I być może właśnie dlatego w nowym projekcie ustawy " Wychowanie do życia w rodzinie", które obecnie jest w szkole, zostało mocno skrytykowane, jako przedmiot, który nie przynosi odpowiednich efektów, który nie odpowiada na potrzeby dzieci, młodzieży i rodziców. Raz jeszcze przypominam, że podstawa programowa "Wychowania do życia w rodzinie" i treści, które w podręcznikach znajdujemy w gruncie rzeczy zgodne są z Dekalogiem i to boli genderowców najbardziej. Poza tym, obecnie obowiązująca ustawa mówi wyraźnie o podstawowej roli rodziców w wychowaniu dziecka, a nowa stwierdza, że rodzice nie radzą sobie z rozmowami z dziećmi o tematach seksualnych, dlatego powinni ich zastąpić w tym odpowiednio wyedukowani edukatorzy seksualni. Co więcej w nowym projekcie ustawy odbiera się rodzicom możliwość decydowania o tym, czy dziecko będzie brało udział w takich zajęciach, bowiem przedmiot "Wiedza o życiu seksualnym", ma być przedmiotem obowiązkowym, w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. Minister edukacji na mocy nowej ustawy ma być zobowiązany również do organizowaniu każdego roku Olimpiady wiedzy z tego przedmiotu. Pytanie, czy w ramach tej olimpiady mają odbywać się też zajęcia praktyczne, nasuwa się samo. Niejeden raz, w projekcie nowej ustawy powracają stwierdzenia, że wiedza, którą uczniowie będą zdobywać jest dla nich odpowiednia, dobra, będzie służyć ich rozwojowi i powstała po latach badań i doświadczeń, a zalecana jest przez WHO, UE i ONZ. Przypomnijmy, że opierając się na standardach i wytycznych WHO ( obowiązujących w UE) genderowcy chcą uczyć dzieci;

  • dzieci w wieku 0-4 lat - Co daje przyjemność? Moje ciało należy do mnie.
  • dzieci w wieku 4-6 lat - Masturbacja we wczesnym dzieciństwie. Relacje jednopłciowe. Różne koncepcje rodziny. Rozmowa na tematy seksualne.
  • dzieci w wieku 6-9 lat - Masturbacja, autostymulacja, ejakulacja, stosunek, antykoncepcja. Seks w mediach. Choroby weneryczne. Nadużycia. Prawa seksualne.
  • dzieci w wieku 9-12 lat - Antykoncepcja. Skuteczne użycie prezerwatyw. Różnicą między orientacją gen derową a płcią biologiczną. Masturbacja, orgazm. Wykorzystanie nowoczesnych mediów, w tym Internetu. Akceptacja różnych form seksualności. Choroby weneryczne, HIV. Pozytywny wpływ seksu na zdrowie. Prawa seksualne, prawa krajowe ( wiek przyzwolenia)
  • dzieci w wieku 12-15 lat - Pierwsze doświadczenia seksualne, przyjemność, masturbacja, orgazm, konsekwencje macierzyństwa i ojcostwa, ciąża ( także w relacjach jednopłciowych), usługi antykoncepcyjne, prawo do aborcji. Prawa seksualne. Prawa krajowe.

Nowy projekt ustawy mówi też o złych działaniach rodziców. Jako przykład złych działań rodziców podawany jest przypadek pięciu rodzin z Niemiec, które powołując się na wartości chrześcijańskie nie chciały posyłać dzieci na zajęcia wychowania seksualnego, które w Niemczech są obowiązkowe od 1970 roku. Rodzice ci odwołali się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W odpowiedzi Trybunał stwierdził, że standardy nauczania wiedzy o życiu seksualnym nie są związane z żadną religią a jedynie zawierają solidną wiedzę medyczną opartą na najnowszych i najlepszych standardach, które powstały po latach badań i doświadczeń. Szkoły zwolniono od oskarżeń rodziców, a rodzice pod karą pozbawienia wolności lub odebrania im praw rodzicielskich zostali zmuszeni do posyłania dzieci na te zajęcia.

Można więc powiedzieć, że nowy projekt ustawy odbiera rodzicom prawo do wychowania dzieci. I właśnie dlatego, jest on tak niebezpieczny. Dlatego też trzeba walczyć o to, żeby nie został ten projekt wprowadzony. W momencie, gdy on wejdzie w życie, to, co jest dobre w polskiej szkole, zostanie zniszczone, a rodzice zostaną pozbawieni swoich podstawowych praw. I dokona się to w majestacie prawa. Dlatego rodzice muszą domagać się od nauczycieli, aby informowali ich o przedmiocie " Wychowanie do życia w rodzinie, aby przedstawili podręczniki i programy według których chcą uczyć, i niechże rodzice cały czas czuwając czego uczone są dzieci, posyłają je na te zajęcia. Jednym z argumentów, którym posługują się genderowcy, chcąc przeforsować nowy projekt ustawy, jest ten, że mała część dzieci bierze udział w zajęciach Wychowania do życia w rodzinie. Istnieje świetny program, do nauczania którym przygotowana jest cała rzesza nauczycieli. Program powstał w krakowskim środowisku związanym z ruchem Pro Live. Cykl dla szkół podstawowych nosi tytuł "W drodze ku dorosłości", dla gimnazjów "Wędrując ku dorosłości" a dla szkoły ponad gimnazjalnej "Dorastanie do miłości."

Nowy projekt ustawy powołuje się na badania naukowe, na podstawie których powstały standardy WHO, oraz dokumenty UE promujące gender i seksualizację wychowania, oraz proponowany nam projekt ustawy. Jakie to są badania? Na przykład takie, jak badania i doświadczenia Johna Moneya, psychiatry, który zajmował się przypadkiem dwóch braci bliźniaków. Obaj bracia po urodzeniu zostali obrzezani. Jeden z nich w czasie obrzezania został dość mocno okaleczony, więc rodzice, za nową dr. Moneya, zdecydowali się na zmianę płci dziecka. Doktor Monej, przez ponad dziesięć lat prowadził terapię tego chłopca, którego płeć została zmieniona na żeńską. Gdy w wieku trzynastu lat, to dziecko dowiedziało się, że urodziło się jako chłopiec, natychmiast zaczęło żyć jak chłopiec. Jako mężczyzna ten chłopiec ożenił się i założył rodzinę. Jednak w wieku 34 lat popełnił samobójstwo. Piewcom gender nie przeszkadza to jednak, aby doświadczenie Moneya traktować jako dowód na to, że zmiana tożsamości płciowej jest możliwa i wskazana. Nadal o doświadczeniu Moneya naucza się na Uniwersytetach w ramach wykładu gender.

Jednak nie cały świat myśli i żyje na sposób gender.
Świadomie przemilczane są przypadki tych krajów, które nie przyjęły polityki gedner, tak jak na przykład zrobiła to Litwa i Węgry, lub które się przed nią bronią jak chociażby w ostatnich miesiącach Francja, gdzie ludzie wyszli na ulice protestując przeciw genderowemu wychowaniu seksualnemu dzieci. Dzięki tym protestom wychowanie seksualne zostało wycofane z obowiązkowych przedmiotów nauczania.

Jak wyglądają lekcje typu gender?
O tym mówią nam doświadczenia z takich krajów jak Szwecja, czy Wielka Brytania lub Niemcy. W gruncie rzeczy można powiedzieć, że lekcje takie, często są gwałtem na niewinności i czystości dziecka. Bo co innego można powiedzieć o lekcji w czasie której dwunastoletnie dziewczynki muszą uczyć się zakładać prezerwatywę na sztucznego penisa? Jak inaczej ocenić zajęcia, w czasie których czteroletnie dziecko uczone jest masturbacji? Gwałtu na intymności dokonują edukatorzy seksualni, którzy dzieciom i młodzieży w szkole pokazują sceny seksualne ucząc jednocześnie, że seks to tylko przyjemność, która należy się każdemu ?

Piewcy gender i seksualizacji wychowania, używając pięknych słów mówią o tym, że przez takie nauczanie i działania chcą dla dzieci:

  • Miłości Wolności
  • Odpowiedzialności
  • Pragną dać wolny wybór orientacji seksualnej Chronić przed HIV i chorobami wenerycznymi Uczyć bezpiecznego seksu
  • Chronić dzieci i dorosłych przed nadużyciami i przemocą seksualną Wzmacniać poczucie własnej wartości. Wyzwalać z lęku i poczucia winy.
  • Prowadzić do dojrzałości zdolnej wchodzić w bogate i wartościowe relacje międzyludzkie.

Każde z powyższych twierdzeń jest kłamstwem. Aby zobaczyć jak wielkie jest to kłamstwo, wyobraźmy sobie, że proponowany przez gender sposób wychowania seksulanego wchodzi do szkół i nasze społeczeństwo zaczyna żyć ideologią gender. Co stanie się za 20 lat?

  • Dzieci wychowane według tego modelu wyrosną na ludzi niezdolnych do podejmowania odpowiedzialnych relacji międzyludzkich. Niezdolnych do tworzenia rodziny, wierności małżeńskiej oraz przyjęcia trudów i odpowiedzialności macierzyństwa i ojcostwa.
  • Zanikać będzie rodzina i wszelkie dobro, którego rodzina jest przekazicielem łącznie z takimi wartościami jak wiara czy patriotyzm.
  • Obniży się znaczenie przyrost naturalny ludności.
  • Nastąpi epidemia chorób wenerycznych i HIV, bowiem seks bez ograniczeń nieuchronnie prowadzi do tego typu chorób.
  • Wzrastać będzie ilość śmierci samobójczych, zarówno wśród dzieci, jak i wśród dorosłych.
  • Wzrośnie poziom przemocy, zarówno na tle seksualnym, jak i rabunkowym, bo musimy pamiętać, że człowiek opętany seksem i dążeniem do cielesnych przyjemności nie jest zdolny do wysiłku, a przez to do podjęcia pracy.
  • Wzrośnie liczba pedofilów i ludzi zajmujących się handlem "żywym towarem" w celach prostytucji i tworzenia coraz bardziej wynaturzonej pornografii.
  • Przedwczesne podjęcie życia seksualnego wpływa na rozwój całego człowieka. Dzieci uwiedzione seksualnie będą się gorzej uczyć, podejmować coraz mniej zobowiązań i wysiłków, również w dorosłym życiu społecznym i gospodarczym.
  • Zanikać będzie wiara, bowiem człowiek spętany cielesnością i grzechami nieczystymi nie jest w stanie nosić w sobie wyższych pragnień.
  • Wyludniać się będą klasztory i seminaria, ponieważ dzieci wychowane do czerpania przyjemności przede wszystkim z nieokiełznanego życia seksualnego nie będą w stanie w dorosłym życiu podjąć decyzji o dozgonnej wstrzemięźliwości seksualnej.
  • Człowiek dla człowieka stanie się przedmiotem pożądania a nie osobą godną miłości i szacunku.
  • Zanikną dążenia do życia w pokoju i braterstwie, bowiem jedynym pragnieniem które pochłonie ludzi, będzie pragnienie zaspokojenia własnych żądz.
  • Człowiek zniewolony własną seksualnością szybko będzie stawał się niewolnikiem innych uzależnień i ideologii, zwłaszcza tego wszystkiego co będzie miało zaspokoić pragnienia przyjemności i nienasyconej konsumpcji.
  • Taki stan rzeczy szybko doprowadzi do upadku państwa i całej cywilizacji europejskiej.

Wiem, że lista tych przewidywań brzmi przerażająco, ale nie można ich nie widzieć tylko dlatego, że przerażają. Musimy je widzieć, i mieć świadomość tego, co niesie ze sobą ideologią gedner aby na czas się budzić i podejmować konkretne działania. Jeśli tego nie zrobimy, to, co dziś może nam się wydawać tylko kasandryczną wizją stanie się rzeczywistością. Bóg po to dał nam rozum, aby rozpoznawać zagrożenia, nazywać je po imieniu i podejmować konkretne działania. "Zaczynacie dzisiaj walkę przeciw wrogom waszym, niech trwoga przed nimi was nie ogarnia! Niech serce wam nie drży! Nie bójcie się, nie lękajcie się! Gdyż z wami wyrusza Pan, Bóg, wasz, by walczyć przeciw wrogom waszym i dać wam zwycięstwo" (Pwt 20, 3-4)

Co rodzice mogą ( oczywiście jednocześnie modląc się i podejmując walkę duchową) robić, aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się tej ideologii i wejścia wychowania seksualnego do naszych szkół:

  • O konieczności angażowania się rodziców katolickich w życie społeczne i życie szkoły. To zaangażowanie wyniki z powołania do życia w rodzinie, oraz do macierzyństwa i ojcostwa.
  • O konieczności czynnego uczestnictwa rodziców w życiu i działaniach szkoły. Tu trzeba powiedzieć że; każdy rodzić ma prawo znać program wychowawczy i statut szkoły. Rodzice mają też prawo wpływać na to, co zawierają te dokumenty. Co więcej, rodzice mogą tworzyć program wychowawczy szkoły i nie zgadzać się na różne rzeczy, które chce wprowadzić szkoła.
  • Rodzice mają prawo mieć wpływ na wybór podręczników do "Wychowania do życia w rodzinie."

Wiele z tych podręczników, które obecnie są w użyciu powstało przy współpracy środowisk katolickich. I na takie zajęcia trzeba dzieci posyłać. Jeśli dzieci nie będą brały udziału w tych zajęciach szkoła będzie miała drogę otwartą do wprowadzania zajęć typu gender i korzystania na przykład z działań edukatorów seksualnych grupy "Ponton". Przestrzec przed edukatorami seksualnymi z Pontonu. ? Rodzice mają prawo być informowani o wydarzeniach kulturalnych i edukacyjnych w których mają brać udział ich dzieci ( na każdym etapie kształcenia) i mają prawo nie zgadzać się na takie lub inne działania. Chodzi tu o koncerty, filmy, wystawy, programy edukacyjne:

  • Konieczne jest uważne zapoznawanie się projektami ustaw, w tym także z projektem ustawy o wychowaniu seksualnym. Jak było słychać w projekcie tym jest mowa o dobru dziecka, ale gdy dogłębnie pozna się , na jakiś zasadach jest to oparte, wtedy widać wyraźnie, że nie chodzi o dobro dziecka.
  • Warto powiedzieć o sprawdzaniu tego, co dziecko czyta, ogląda, na jakie strony www wchodzi i o konieczności rozmów z dzieckiem na tematy związane ze sferą seksualności.
  • Konieczne też jest uświadomienie sobie odpowiedzialności za przekazywanie wiedzy na temat gender.
  • Trzeba podejmować konkretną działalność mającą na celu wyrażenie sprzeciwu; listy do Ministra Edukacji, jasne wyrażanie swoich poglądów, jeśli trzeba organizować manifestacje i wiece przeciw tej ideologii.

Uległeś wypadkowi?
Masz trudności z uzyskaniem odszkodowania?
skontaktuj się z nami
Telefon:790 277 997
pa.pa@poczta.fm
strona główna | parafie w Lesznie | rachunek sumienia | kontakt




                      

projekt i wykonanie J. M. W.